Pobierz odtwarzacz Flash, aby zobaczyć ten pokaz slajdów.

bu-la-ce

grudzień 29, 2009 |

Zuzia ostatnio bardzo poprawiła się w mowie. Już coraz częściej można się z nią dogadać. Co prawda większość słów brzmi tak, że niezorientowani jej nie rozumieją i najczęściej mama jest tłumaczem, ale i tak jest fajnie. Potrafi już zakomunikować co chce, np. pić czy spać, potrafi też wydawać komendy ;) np. choć czy wstań.

Najfajniejsze są wyrazy tzw. bu-la-ce, nazwa pochodzi od rodzinnej anegdotki  ;)  ;) .  Przykładem takiego słowa jest pilot… sylabizując powie “pi-lop”, ale jak już ma powiedzieć całe słowo mówi “lipop”. Wiele jest takich słów. Czasami jest naprawdę zabawnie :)

Potrafi już nawet układać “zdania” dwu a czasem nawet trzy wyrazowe. Powie np.: “Mama zdejmij buty”  albo “Załóż kurtkę”.

Robi się z Zuzi naprawdę fajna gaduła, jedynie szkoda, że tylko w domu, w przedszkolu czy w jakimkolwiek innym miejscu milczy. Podobno ma to po mamie ;)

Komentarze

2 komentarze do “bu-la-ce”

  1. adam
    styczeń 7th, 2010 @ 7:39 po południu

    no tak… bulace!
    prosze mi tu sie nie nabijac
    bylo jak bylo i na pewno nikt o tym nie pamięta ;)

  2. babcia
    styczeń 7th, 2010 @ 10:40 po południu

    Pamiętamy, pamiętamy…. wszyscy pamiętamy…:):)