1%
marzec 30, 2011 | brak komentarzy
Jesteśmy bardzo wdzięczni za przekazanie 1% podatku za 2009 rok. Serdecznie dziękujemy za ten dar w imieniu sowim i Zuzi. Pozyskane fundusze umożliwiły nam opłacanie kosztów leczenia, kupowanie lekarstw i kolejnych okularów, opłacanie przedszkola i tym samym uczestniczenie w rehabilitacji i terapii zajęciowej.
Jeszcze raz gorąco Państwu dziękujemy i prosimy pamiętać o Zuzi przy okazji rozliczenia za 2010r. Żeby się dowiedzieć jak to zrobić zapraszam tutaj.
Oprócz bieżących potrzeb mamy nadzieję uzbierać fundusze na turnusy rehabilitacyjne.
nowe zdjęcia
marzec 15, 2010 | 1 komentarz
W sekcji galeria pojawiło się kilka nowych zdjęć :). Zapraszam.
podziękowania
styczeń 1, 2010 | 4 komentarzy
Podsumowując miniony rok 2009 pragniemy podziękować wszystkim darczyńcom za wsparcie finansowe na potrzeby Zuzi.
Uzbierane pieniążki przeznaczamy na wizyty u najlepszych lekarzy, rehabilitacje, lekarstwa, okulary oraz odpowiednie buciki, jak również na zabawki edukacyjne i nowe mebelki do pokoju dziecięcego. Ponadto w przyszłości dzięki Waszej pomocy Zuzia będzie mogła mieć zabieg na oczka i będzie mogła pojechać na turnus rehabilitacyjny.
Gorąco pozdrawiamy i zachęcamy do dalszej współpracy.
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2010 ROKU
życzą rodzice Zuzi
bu-la-ce
grudzień 29, 2009 | 2 komentarzy
Zuzia ostatnio bardzo poprawiła się w mowie. Już coraz częściej można się z nią dogadać. Co prawda większość słów brzmi tak, że niezorientowani jej nie rozumieją i najczęściej mama jest tłumaczem, ale i tak jest fajnie. Potrafi już zakomunikować co chce, np. pić czy spać, potrafi też wydawać komendy
np. choć czy wstań.
Najfajniejsze są wyrazy tzw. bu-la-ce, nazwa pochodzi od rodzinnej anegdotki ;)
. Przykładem takiego słowa jest pilot… sylabizując powie “pi-lop”, ale jak już ma powiedzieć całe słowo mówi “lipop”. Wiele jest takich słów. Czasami jest naprawdę zabawnie
Potrafi już nawet układać “zdania” dwu a czasem nawet trzy wyrazowe. Powie np.: “Mama zdejmij buty” albo “Załóż kurtkę”.
Robi się z Zuzi naprawdę fajna gaduła, jedynie szkoda, że tylko w domu, w przedszkolu czy w jakimkolwiek innym miejscu milczy. Podobno ma to po mamie
basen
grudzień 28, 2009 | 2 komentarzy
witam po przerwie
ostatnio miałam mało czasu na wpisy, ponieważ Zuzia bardzo często choruje na górne drogi oddechowe i za każdym razem kończy się na antybiotyku, ale obiecuję że postaram się poprawić
Między chorobami udało się zacząć ćwiczenia na basenie. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu Zuzi bardzo się podobało. Swego czasu bardzo mocno bała się wody, ani o basenie ani tym bardziej o jakimś większym akwenie wodnym nie było mowy, a teraz pływanie stało się wielką frajdą. Okazało się że Zuzia potrafi pływać, pomimo tego że nigdy wcześniej tego nie robiła ![]()
Niestety najprawdopodobniej woda w basenie, do którego chodzimy oprócz tego, że jest przyjemnie ciepła to nieprzyjemnie uczula
. Jeszcze nie wiemy tego na 100% , jednak wiele na to wskazuje. Jeśli się to potwierdzi będziemy zmuszeni poszukać innego basenu, który nie będzie zawierał chlorowanej wody. Mam nadzieję, że to pomoże. Rezygnować z basenu bardzo bym nie chciała, bo to naprawę wielka frajda dla Zuzi no i przede wszystkim dodatkowa rehabilitacja.
przymusowa przerwa w rehabilitacji…
listopad 16, 2009 | brak komentarzy
Niestety i Zuzię i mnie dopadł jakiś paskudny wirus i zostałyśmy “wygnane” ze szpitala na czas kuracji. jak już wyzdrowiejemy to wrócimy do szpitala na dalsze ćwiczenia, jednak przez tą przymusową przerwę całościowy pobyt w szpitalu się przedłuży.
Jeśli chodzi o dotychczasowy pobyt w szpitalu i rehabilitację to nie jest źle. Co prawda myślałam, że ta “intensywna rehabilitacja” będzie naprawdę intensywna, myślałam że będzie tych ćwiczeń więcej niż jedna niecała godzina dziennie, ale i tak nie jest źle bo widać postępy, zwłaszcza w rączce, więc to chyba najważniejsze. Mam nadzieję że ta przerwa nie zmarnuje dotychczasowej pracy.
botulina
październik 27, 2009 | brak komentarzy
Dzisiaj byłyśmy na “botulinie”. Same zastrzyki poszły szybciej niż się spodziewałam. Samego czekania było bardzo długo. Dużo czasu spędziłyśmy na izbie przyjęć, później po zastrzykach musiałyśmy zostać na obserwacji. Na szczęście nic złego się nie działo i mogłyśmy wrócić do domu. Prawdę mówiąc spodziewałam się, że coś będzie widać po Zuzi, ale ona zniosła to dzielnie i zachowuje się jakby nic podobnego nie miało miejsca.
04.11.2009r idziemy do szpitala na intensywną rehabilitację i zostaniemy tam aż do 25.11.2009r.
wizyta u neurologa
październik 26, 2009 | brak komentarzy
Jakiś czas temu Zuzia miał kolejne drgawki. Poradziliśmy sobie jednak sami bez konieczności pobytu w szpitalu. Dzisiaj byliśmy w związku z tym u Pani neurolog, która po zrobieniu badań krwi i przeprowadzeniu wywiadu postanowiła włączyć nowy lek (LAMITRIN). Podobno bardzo dobry, zobaczymy.
czwarte urodziny
październik 18, 2009 | brak komentarzy
Dzisiaj urodziny Zuzi. Byli goście, tort ze świeczkami, które Zuzia zdmuchnęła i były też prezenty.
STO LAT ![]()
wizyta u ortopedy
październik 16, 2009 | brak komentarzy
Dzisiaj byłyśmy na konsultacji u ortopedy, do którego kontakt mieliśmy z przedszkola. Bardzo sympatyczny Pan doktor zadał kilka pytań, interesowała go historia Zuzi, przebadał, popatrzył jak chodzi i zdecydował, że Zuzi przyda się botulina.
Kwas botulinowy wstrzykiwany jest do mięśni i dzięki niemu stają się ona luźniejsze, co ma ułatwić późniejszą rehabilitację, po której zachowanie się kończyn powinno być lepsze.
Zastrzyki planowane są na 27.10.2009r., a tydzień później idziemy do szpitala na intensywną, 20-dniową rehabilitację.
kolejne »