Pobierz odtwarzacz Flash, aby zobaczyć ten pokaz slajdów.

przymusowa przerwa w rehabilitacji…

Niestety i Zuzię i mnie dopadł jakiś paskudny wirus i zostałyśmy “wygnane” ze szpitala na czas kuracji. jak już wyzdrowiejemy to wrócimy do szpitala na dalsze ćwiczenia, jednak przez tą przymusową przerwę całościowy pobyt w szpitalu się przedłuży.

Jeśli chodzi o dotychczasowy pobyt w szpitalu i rehabilitację to nie jest źle. Co prawda myślałam, że ta “intensywna rehabilitacja” będzie naprawdę intensywna, myślałam że będzie tych ćwiczeń więcej niż jedna niecała godzina dziennie, ale i tak nie jest źle bo widać postępy, zwłaszcza w rączce, więc to chyba najważniejsze. Mam nadzieję że ta przerwa nie zmarnuje dotychczasowej pracy.