Pobierz odtwarzacz Flash, aby zobaczyć ten pokaz slajdów.

Zuzia jest pogodną, ciągle uśmiechniętą, grzeczną dziewczynką, która miała niełatwy start w życiu. Urodziła się 18 października 2005 roku w 25 tygodniu ciąży, ważyła 700 gram, mierzyła 35 cm. Przez długi czas leżała w inkubatorze, dopiero w 43 dobie zaczęła oddychać samodzielnie, bez pomocy respiratora.

Niedługo po urodzeniu Zuzia miała swój pierwszy zabieg, zamknięcie przetrwałego przewodu Botalla, był to zabieg kardiologiczny. Miała też krwawienia śródczaszkowe IV stopnia, które ustąpiły po antybiotykoterapii, jednak pozostawiły po sobie pewne spustoszenia w mózgu oraz wodogłowie. Aby zbyt duże ciśnienie płynów nie uszkodziło bardziej mózgu, została wstawiona zastawka, która ma za zadanie odprowadzanie nadmiaru płynu z czaszki.

Dodatkowym przykrym doświadczeniem małej Zuzi była retinopatia wcześniacza i aby bardziej nie postępowała potrzebny był kolejny zabieg, była to laseroterapia. Dzięki niemu Zuzia widzi, jednak jej wzrok jest bardzo słaby i ciągle się pogarsza. Ponadto ma zeza i oczopląs.

W wyniku tego wszystkiego Zuzia ma wzmożone napięcie mięśniowe prawej strony i rozwija się wolniej od rówieśników. Zaczęła chodzić po skończeniu trzeciego roku życia i niedługo potem zaczęła wymawiać pierwsze słowa.

Pomimo tych wszystkich przeciwności losu Zuzia jest pogodną dziewczynką, która tylko czasem pokazuje swoje malutkie różki. Robi bardzo duże postępy w rehabilitacji. Wszyscy, którzy pracują z Zuzią chwalą i podziwiają, że tak świetnie sobie radzi i mimo początkowo niezbyt optymistycznych rokowań rozwija się bardzo dobrze jak na swoje możliwości.

Przy wychowywaniu takiego dziecka jakim jest Zuzia, potrzeba dużo więcej cierpliwości, która jednak procentuje i każdy, nawet najmniejszy postęp, najdrobniejsza nowa umiejętność cieszy podwójnie.

WSZYSCY KOCHAMY ZUZIĘ!!!